Kiedy kilka tysięcy lat temu ludzie zaczęli instalować sobie podłużne i płaskie kawałki drewna do butów, które ułatwiały sprawniejsze poruszanie się po zaśnieżonych terenach, nikt nawet nie podejrzewał, że już kilkadziesiąt wieków później ludzie z wypiekami na twarzy będą obserwować poczynania zawodników, którzy z nieco przerobionymi i zmodernizowanymi nartami będą zdobywać największa trofea i tytuły mistrzów świata. Wtedy ich funkcja była zupełnie inna.
Na samym początku narty traktowane były jedynie jako narzędzie użytkowe, które dopiero z biegiem lat stopniowo ewoluowało i rozprzestrzeniało się na wszystkie strony świata, wymykając się krajom wiecznych mrozów, gdzie wszystko się zaczęło. Bardzo szybko dostrzeżono potencjał dwóch niepozornych kawałków drewna i ogromną przyjemność, jaką można dzięki nim zaznać. Pierwsze szkoły narciarskie zaczęły powstawać dopiero w pierwszym dziesięcioleciu dwudziestego wieku, ale to wystarczyło, aby rozpętać prawdziwe szaleństwo i zupełnie nowy rodzaj rozrywki.